Marek Monczka przenosi się z Mielca do Opola!

9 Feb 2022 |

Choć runda rewanżowa PGNiG Superligi rozpoczęła się dla nas wczoraj, w dalszym ciągu dokonujemy wzmocnień na trwający sezon. Prawdopodobnie już od piątkowego meczu z Łomżą VIVE Kielce na parkiecie Stegu Areny będzie mógł pojawić się bowiem nasz nowy zawodnik – Marek Monczka.

Choć runda rewanżowa PGNiG Superligi rozpoczęła się dla nas wczoraj, w dalszym ciągu dokonujemy wzmocnień na trwający sezon. Prawdopodobnie już od piątkowego meczu z Łomżą VIVE Kielce na parkiecie Stegu Areny będzie mógł pojawić się bowiem nasz nowy zawodnik – Marek Monczka.

Nie jest łatwo pozyskać zawodnika gotowego do wyjścia na boisko z dnia na dzień, tym bardziej w środku sezonu i tuż przed zamknięciem okna transferowego. Sytuacja zdrowotna w kadrze, zarówno biorąc pod uwagę kontuzje, jak i powikłania po zbiorowym zakażeniu koronawirusem, jest – łagodnie mówiąc – niezbyt dobra. Marek to uniwersalny zawodnik, mogący z miejsca wspomóc nasz zespół w wielu aspektach i właśnie na to liczymy. – komentuje ten transfer dyrektor sportowy Tomasz Wróbel.

Mierzący ponad 190 cm wzrostu czeski rozgrywający jest wychowankiem i wieloletnim zawodnikiem Baniku Karvina, mającym na koncie występy w reprezentacji swojego kraju. Do Gwardii przeniósł się jednak z mieleckiej Stali, w której występował od początku sezonu 2020/2021.

Niewiele brakło, by został naszym zawodnikiem już dwa lata temu, ostatecznie został nim dziś. W mojej ocenie, w Mielcu nie zdołał zaprezentować pełni swojego potencjału, tym bardziej że przychodził do PGNiG Superligi jako jeden z najskuteczniejszych piłkarzy ręcznych czeskich rozgrywek. Jest głodny gry i szuka nowych wyzwań, czego w najbliższych miesiącach w Opolu zdecydowanie nie zabraknie. – dodaje Wróbel.

Monczka może grać na całej linii rozegrania, wykazując się przy tym wysoką skutecznością. W poprzednim sezonie zdobył 71 bramek na 111 prób, dokładając do nich 55 asyst. W trwającej aktualnie ligowej kampanii ma na koncie 45 trafień na 70 rzutów i 34 kluczowe podania. W swojej drużynie był również częstym wykonawcą rzutów karnych.

Witamy na pokładzie, Marku!
Życzymy Ci samych udanych występów w czerwono-biało-niebieskich barwach!