Hamburg Slow Food zasila kadrę Gwardii!

Z przyjemnością informujemy, że opolski burger bar ,,Hamburg” [KLIK] stał się nowym partnerem Gwardii Opole! W ramach współpracy lokal będzie m.in. zapewniał pomeczowe posiłki dla naszych zawodników do końca bieżącego sezonu.

Nasze drogi zeszły się bardzo naturalnie. Nam Gwardia nigdy nie była obca, bo sam jestem jej fanem i w przeszłości uczęszczałem na mecze, z kolei Gwardziści wielokrotnie korzystali z naszych usług. Można zatem powiedzieć, że zdążyliśmy się już poznać. (śmiech). – przyznaje na wstępie Kamil Szczęsny – właściciel lokalu.

Hamburg działa w Opolu od 2014 roku. Dzięki starannemu przygotowywaniu dań i przykładaniu wagi do pochodzenia produktów, nowy partner Gwardii w niedługim czasie zdołał zaskarbić sobie serca wielu opolan i przebić się do czołówki restauracji działających w regionie. Współpraca z naszym klubem ma dodatkowo wzmocnić markę Hamburga i pomóc w dotarciu do nowych klientów.

Dla nas to jest szansa na pokazanie się szerszej publiczności, zainteresowanej sportem na najwyższym poziomie. Podobnie jak Gwardia, my w swojej branży chcemy być najlepsi w Opolu i nie tylko. Mam wrażenie, że to z wielu stron fajnie współgra. – kontynuuje.

Chcemy wspierać lokalnych przedsiębiorców. Cieszę się, że możemy poszerzyć grono partnerów o tak dobrze prosperującą firmę i czerpać z tej kooperacji obopólne korzyści. Nie ukrywam, iż prywatnie o jej funkcjonowaniu słyszałam wyłącznie dobre opinie, w związku z czym liczę na udaną współpracę. – mówi prezes KPR Gwardii Opole Karina Radomska.

Mimo bycia w posiadaniu zaledwie jednego, niewielkiego lokalu, Hamburg może pochwalić się szeroką ofertą wydawanych posiłków. Oprócz hamburgerów i wrapów proponuje on rozmaite przystawki, takie jak: frytki czy sałatki. Główną ideą naszego partnera jest świeże i samodzielne przyrządzanie hamburgerów. Cechuje go także prostota składania zamówień online i sprawna dostawa posiłków.

Od samego początku zwracamy uwagę na to, z czego produkujemy nasze jedzenie. Mamy specjalną piekarnię, która wypieka nam bułki czy sprawdzonego od lat dostawcę mięsa. To przekłada się na jakość naszych produktów. Nie idziemy na skróty, a ludzie to doceniają. Mam nadzieję, że docenią to również chłopaki, którym po ciężkim wysiłku z pewnością przyda się pożywny posiłek. – podsumowuje Szczęsny.

Skomentuj