Seria zatrzymana. Corotop Gwardia Opole przegrała w Gdańsku

28 lis 2023 | Mecze

To nie był dobry dzień dla opolskiego zespołu. Od samego początku meczu gra się nie kleiła, przytrafiało się opolanom sporo strat. Energa Wybrzeże grało natomiast konsekwentnie, nie pozwalając Gwardii rozwinąć się w ataku. Dzięki temu zespół Patryka Rombla wygrał pierwszy raz od 10 września.

Mecz ten jednak bardzo dobrze rozpoczął się dla opolskiego klubu. Szybką czerwoną kartkę obejrzał lider Wybrzeża Mateusz Jachlewski, a w 7 minucie dwie kary dwuminutowe miał na koncie filar defensywy Nejc Zmavc. Opolanie jednak w pełni nie wykorzystali gry w przewadze. Prowadzili zaledwie 4:3. A w 8 minucie był już remis, bo bramkę rzucił Maciej Papina. Od tego momentu lepiej w ofensywie spisywali się gospodarze. W 16 minucie prowadzili już 8:5.

Gwardziści się jednak nie poddawali i szybko starali się zniwelować stratę. Przerwa, o którą poprosił Bartosz Jurecki, mobilizująco podziałała na jego podopiecznych. Kolejne trafienia zaliczali Antoni Łangowski, Janusz Wandzel, Wiktor Kawka i Mateusz Jankowski. A po celnym rzucie Marka Monczki Gwardia prowadziła nawet 14:13. Ostatni akcent w pierwszej połowie należał jednak do Wybrzeża. Dokładnie do Piotra Papaja, który zdobył bramkę na 14:14. I przy takim wyniku obie drużyny zeszły na przerwę.

Po zmianie stron pierwsi do głosu doszli miejscowi, którym udało się wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Taki obraz miała niemal cała druga część pojedynku – minimalnie prowadziło Wybrzeże lub był remis. W 54 minucie dobrze dysponowanego, zwłaszcza w pierwszej połowie, Jakuba Ałaja pokonał Patryk Siekierka i gospodarze prowadzili czterema bramkami – 26:22. Znów o przerwę poprosił Jurecki. Zaraz po niej rzucili Michał Scisłowicz dwukrotnie, Piotr Jędraszczyk i Mateusz Wojdan, który pewnie wykorzystał rzut karny. Na tablicy wyników było więc po 26.

I podobnie jak w pierwszej odsłonie, również i w końcówce całego spotkania ostatni cios wyprowadziło Wybrzeże. Dokładnie zrobił to Siekierka, który trafił do bramki Gwardii w 59 minucie. Goście mieli jeszcze szansę na remis, ale ich akcja okazała się nieskuteczna. Zespół Patryka Rombla wygrał więc pierwsze spotkanie od początku września. Gwardia zakończyła natomiast serię kolejnych zwycięstw z rzędu.

 

Energa Wybrzeże Gdańsk – Corotop Gwardia Opole 27:26 (14:14)

Wybrzeże: Kornel Poźniak – Patryk Pieczonka 6, Patryk Siekierka 6, Michał Peret 4, Jovan Milicevic 3, Piotr Papaj 3, Jakub Będzikowski 2, Paweł Miklikowski 1, Jakub Powarzyński 1, Maciej Papina 1 oraz Rafał Stępień, Mateusz Jachlewski, Nejc Zmavc, Damian Domagała i Patryk Niedzielenko

Karne: 1/2

Kary: 8 minut (Jachlewski – 2 min/czerwona kartka, Zmavc – 4 min, Stępień 2 min)

 

Gwardia: Adam Malcher, Jakub Ałaj – Mateusz Jankowski 5, Mateusz Wojdan 4, Michał Scisłowicz 4, Piotr Jędraszczyk 2, Fabian Sosna 2, Antoni Łangowski 2, Marek Monczka 2, Roman Chychykalo 2, Wiktor Kawka 1, Michał Milewski 1, Janusz Wandzel 1 oraz Paweł Stempin

Karne: 3/4

Kary: 10 minut (Stempin – 4 mint, Kawka, Scisłowicz i Chychykalo – po 2 min)