Zepsute święto

Równe 90 dni czekali kibice opolskiej Gwardii, aby ponownie obejrzeć zmagania swoich szczypiornistów w Opolu. W spotkaniu 1 Serii rozgrywek PGNiG Superligi Mężczyzn w sezonie 2021/2022 – podopieczni trenera Adriana Fiodora (zastępował wykluczonego Rafała Kuptela) zmierzyli się w piątkowe po południe z drużyną Chrobry Głogów.

Co ciekawe spotkanie w opolskiej STEGU Arenie symbolicznym pierwszym podaniem otworzył Mistrz Olimpijski z Tokio (w chodzie na 50km) – Dawid Tomala (który na co dzień jest zawodnikiem AZS KU Politechniki Opolskiej).

Inauguracyjną bramkę rzutem z „9-ciu metrów” zdobył Przemysław Zadura. Po chwilowej niemocy w ataku głogowian – wyrównał Grabowski. W początkowym okresie I-wszej połowy trwała typowa wymiana ciosów „bramka za bramkę”. Bramkę Chrobrego bombardował co jakiś czas Paweł Kowalski
i Wiktor Kawka. Podopieczni trenera Vitalija Nata – nie poddawali się jednak. Skuteczna gra w obronie (duża w tym zasługa fantastycznie dysponowanego Stachery) pozwalała głogowianom utrzymywać się w grze. W 16 minucie – po jego kolejnej skutecznej interwencji – bramkę z kontry zdobył Paweł Paterek i Chrobry wyszedł na prowadzenie 7:6. Wyrównał szybko – Wiktor Kawka. Z biegiem czasu przebieg spotkania nie ulegał zmianie. Skuteczne obrony bramkarzy (Stachery po stronie Głogowa i Malchera na zmianę z debiutującym w opolskiej bramce Jakubem Ałajem) były przeplatane nieskutecznością obydwu drużyn w ataku. W 20 minucie po bramce Przysieka – drużyna z Dolnego Śląska wyszła na prowadzenie 10:7 i wydawało się, że przejęła minimalnie przewagę. Nic bardziej mylnego. Głównie za sprawą niezawodnego Macieja Zarzyckiego – opolanie wyrównali i do przerwy było: 14:14.

Początek drugiej połowy miał podobny przebieg jak pierwsza część spotkania. Trwała typowa wymiana ciosów. Na bramki Głogowa odpowiadała Gwardia. Od 37 minuty „coś” się jednak zacięło w dobrze do tej pory funkcjonującej drużynie z Opola. Trzy bramki z rzędu zdobył Chrobry i wyszedł na prowadzenie – 21:16. Opolanie – głównie za sprawą Patryka Mauera i Macieja Zarzyckiego próbowali utrzymywać wynik. Niestety ich koledzy zaczęli pudłować z dogodnych sytuacji. Fantastyczne zawody rozgrywał bramkarz Chrobrego – Rafał Stachera. W 55 minucie kapitalnym rzutem z dystansu popisał się Maciej Zarzycki, Adam Malcher obronił rzut Pawła Pateraka i wydawało się, że Gwardia nie powiedziała ostatniego słowa. Po krótkiej chwili bramkę zdobył jednak Tomasz Kosznik i Chrobry zwietrzył szansę na wygraną. Nie mylił się. Niespodzianka – stała się faktem.                                                    

MVP Spotkania – Rafał Stachera (Chrobry Głogów)

KPR Gwardia Opole – Chrobry Głogów 27:32 (14:14)

KPR Gwardia Opole: Ałaj, Lellek, Malcher – Sosna 1, Fabianowicz 1, Zarzycki 6, Klimków, Jankowski 2, Zadura 2, Kawka 3, Mauer 8, Milewski, Morawski 1, Stefani, Kucharzyk, Kowalski 3

Trener: Adrian Fiodor

Kary: 8 minut (Klimków, Kawka, Mauer, Milewski)

Karne: 2/2

Chrobry Głogów: – Stachera, Dereviankin – Krzywicki 1, Grabowski 6, Warmijak, Przysiek 6, Kosznik 5, Orpik, Jamioł 2, Matuszak 5, Styrcz, Włoskiewicz, Paterek 4, Skiba 3

Trener: Vitalij Nat

Kary: 12 minut (3 x Warmijak, 2 x Orpik, Jamioł)

Czerwona kartka: Warmijak (gradacja kar)

Karne: 4/3

Skomentuj